Przejdź do głównej zawartości

XII Regionalne Forum Promocji Zdrowia

15 czerwca 2007 roku uczestniczyłam w XII Regionalnym Forum Promocji Zdrowia. Temat forum brzmiał: "Problemy wieku podeszłego".

Partnerzy programu:
  • Starostwo Powiatowe,
  • Śląskie Centrum Zdrowia Publicznego,
  • Uniwersytet Śląski.
Patronat honorowy:
  • Wojewoda Śląski Tomasz Pietrzykowski,
  • Poseł Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht,
  • Poseł na Sejm RP Tadeusz Kopeć.
Patronat prasowy:
  • "Rynek Zdrowia",
  • "Głos Ziemi Cieszyńskiej".

Pełniłam rolę pomocy organizacyjnej. Uczestniczyłam również w przygotowaniach technicznych do konferencji oraz obradach na temat jej przebiegu. Wraz z kilkoma innymi osobami postanowiliśmy pomóc charytatywnie. Nasza dobrowolna praca została nagrodzona pysznym poczęstunkiem w trakcie konferencji oraz drobnym upominkiem wręczonym po konferencji na spotkaniu dotyczącym jej przebiegu i refleksji na jej temat.

Każdy uczestnik konferencji otrzymał "wyprawkę", w której znajdowały się:
  • materiały konferencyjne,
  • biuletyn Śląskiego Stowarzyszenia Alzheimerowskiego, oferty turystyczne miasta Ustroń
  • i inne czasopisma poświęcone przedstawieniu i omówieniu problemów podeszłego wieku oraz promowaniu zdrowego trybu życia.
Poniżej przedstawiam dokument potwierdzający mój udział w tej konferencji.

    Popularne posty z tego bloga

    Dyplom ukończenia Uniwersytetu Śląskiego

    Pierwszego lipca 2011 roku  uzyskałam tytuł licencjata  Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Studia pierwszego stopnia ukończyłam z oceną dobrą na dyplomie.

    Marakasy domowej roboty

    Znalazłam ostatnio sporo inspirujących aktywności, jakie mogłabym robić z moim Skarbem. Jedną z tych aktywności jest muzykowanie i do tego na własnoręcznie wykonanych instrumentach. Nie. Nie jestem ekspertem od muzyki, raczej będziemy pląsać, śpiewać, tańczyć i grać bardzo amatorsko. Nie jestem też specem od techniki, więc moje pierwsze instrumenty są równie amatorsko wykonane, ale i tak mi się podoba ich finalny wygląd. Gdybym miała więcej umiejętności, pewnie wyszłyby lepiej. A że nie mam, to wyszły, jak wyszły i też dobrze. :) Najłatwiej jest, moim zdaniem, wykonać grzechotki, ale to już mojemu dziecku jest znane i z wczesnego okresu niemowlęcego i z eksperymentowania, polegającego na wkładaniu różnych kuchennych produktów do jajek po Kinder Niespodziankach i innych pojemników. Dlatego, tym razem postawiłam na proste marakasy. Widziałam na PowerOfMelody oraz na Pinterest ładnie wykonane marakasy. Okazało się, że nie mam w domu jednorazowych łyżek, więc wykorzystałam widelce.

    Fotografia - Nowa MiniPasja?

    Od niedawna posiadam własny aparat fotograficzny. Kupiłam go za swoje oszczędności, co jeszcze bardziej wzmacnia jego wartość. Wśród moich znajomych (odkąd tylko pamiętam) wyróżniają się osoby posiadające trwałe zamiłowanie do fotografii. Mnie nigdy smykałka do "robienia dobrych zdjęć" nie była dana. Nie miałam też ku temu okazji ani możliwości - nie posiadając własnego sprzętu, na którym mogłabym tę pasję rozwijać. Do niedawna, właśnie :) Do samego zakupu skłoniło mnie kilka - na pozór banalnych - aspektów posiadania własnego sprzętu fotograficznego. Mając własny aparat: Nie muszę pożyczać okazjonalnie aparatu od innych. Mogę go zabrać niemal zawsze i wszędzie. Nie muszę się martwić o prawa autorskie osób trzecich, wykorzystując zdjęcia włąsnoręcznie wykonane. Zdjęcia mojego autorstwa podlegają moim prawom, które im nadam. Nie ukrywam, że punkt 3. był dla mnie najistotniejszy. Decyzja zapadła. Zakupu dokonałam (po raz pierwszy samodzielnie) przez Internet ora