Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2010

Strony na Bloggerze

Od niedawna można dodawać stateczne strony na Bloggerze. Jak? Na przykład: Zamieszczanie postów >> Edytuj strony >> Nowa strona. Zalety możliwość dodania stron typu "O mnie", "Kontakt", "Zobacz też" (bez zagracania menu bocznego),dwie podstawowe opcje umieszczenia stron na blogu (u góry lub na pasku bocznym),możliwość umieszczenia stron wg własnego uznania (bodajże w HTML-u),nie trzeba już specjalnych szablonów z zakładkami (patrz: blog KN). Wady liczba stron ograniczona (obecnie do 10). Inne Strona ma przyjemny adres:
http://nazwa_bloga.blogspot.com/p/nazwa_strony.html (w przypadku domen, prawdopodobnie zmieni się tylko początek na domena/p/nazwa_strony.html).

Kątomierz czy kontomierz?

Do czego służy kontomierz? Jak sama nazwa wskazuje: do mierzenia kont (bankowych? serwisów społecznościowych?). Wyraz ten często mylony z kątomierzem (narzędziem służącym do mierzenia kątów na geometrii). Aktualizacja:  Przykład elektronicznego kontomierza - pod tym adresem. Czego to ludzie nie wymyślą...?

Współpraca dzieci (część 1)

Rozmowa nauczyciela matematyki z uczennicą klasy czwartej szkoły podstawowej. Relacja z lekcji języka angielskiego na temat kartkówki.
- Pani nie mówiła nic, że miały być też dni tygodnia. - I co? Nie wiedziałaś? - Nie no, niektóre wiedziałam. Wiedziałam, że sunday to niedziela, saturday - sobota... - A dalej? Strzelałaś? - No - rzekła smutnym głosem dziesięciolatka - ale jak pani na chwilę wyszła, to sobie pomagaliśmy - uśmiechnęła się. - Ściągaliście?! - Nie. Pomagaliśmy sobie.
Wnioski? Dobrze jest wiedzieć, czego się spodziewać na sprawdzianie czy kartkówce; zwłaszcza dla uczniów, którzy się jeszcze uczą uczyć się. Warto pamiętać, że uczniowie wykorzystają każdą dobrą okazję, by 'odgryźć się' na nauczycielu (w końcu niektórych z ich zaskoczył pytaniami), nawet jeśli same tego nie traktują jako odwet - chcąc tylko wybrnąć z opałów. Warto wykorzystać/przemienić współpracę dzieci przeciwko nauczycielowi na współpracę dzieci z nauczycielem.

Będę dobrym nauczycielem...

...bo nie krzyczę. Tak powiedziała 10-latka, która przyszła do mnie na korepetycje. Zastanawia mnie fakt, czy taki obraz obecnych nauczycieli nie powinien dawać do myślenia. Z jednej strony, ubolewam nad tym, jakie dzieci mają przykre skojarzenia ze szkołą, a również z matematyką (już nawet z samym tym słowem), a z drugiej, bardzo mnie to cieszy. Być może trudno będzie mi w przyszłości przekonać dzieci i udowodnić im, że matematyka nie jest taka ciężka, zła, niefajna i "głupia". Z moich obserwacji wynika, że nauczyciele w szkołach podstawowych generalnie nie potrafią nauczyć 7-11-latków matematyki. Pani nauczycielka mojej podopiecznej zadaje zadanie i każe dzieciom samym je rozwiązywać. Sama "coś robi" przy biurku, nie interesując się uczniami. Pytanie: co, jeśli dzieci nie wiedzą jak zrobić zadanie albo nie mają pomysłu? Pamiętajmy, że dziecko 10-letnie nie ma jeszcze rozwiniętego myślenia abstrakcyjnego, więc jeśli nie nauczy się go (dziecka) pewnego schematu my…

Konkurs - Sylwester 2009 - Kraków - Nagrody

Dzisiaj przyszła paczka z nagrodami (w związku z moją wygraną w konkursie). Z Regulaminu konkursu zrozumiałam, ze otrzymam (za ewentualną wygraną) jeden z proponowanych tam prezentów, gadżetów itp., a tutaj się okazało, że było ich zupełnie sporo (jak na jedno krótkie zdanie).

[na marginesie]
Do dziś się używa sformułowania: "jestem 'za', a nawet 'przeciw'", więc może właśnie w krótkich wypowiedziach (a nie w elaboratach) kryje się to "coś" :P

Nie przeczę, że była to dla mnie okazja do ujęcia czegoś więcej niż tylko kilku słów (zdanie ma sens) w krótkim, konkretnym komunikacie (w rzeczywistości nie mam pojęcia, czy krakowski Sylwester 2009 był dobrym wyborem i opłacało się tam być i bawić z gwiazdami, czy wręcz przeciwnie - była to strata czasu i pieniędzy). I również z tego powodu mój wierszyk "narzucił opłacalność", a raczej skupił się wokół tego, że "każdemu się opłaca", a tzw. Media mogły/mogą slogan wykorzystać, skrytykować…