Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą instrumenty

Ukulele

Jestem oczarowana tą małą gitarą. Nigdy wcześniej nie uczyłam się grać na instrumencie ( znam kilka fragmentów melodii nauczonych na pamięć dawno temu, np. "Do Elizy", "Wlazł kotek na płotek" czy "wyszły w pole kurki trzy", jednak uważam, że to się nie wlicza do "umiem grać" ). Jestem zauroczona brzmieniem ukulele i cieszę się, że zdecydowałam się na jego zakup. Nie mam porównania, więc nie wiem, czy to najlepsze ukulele w tej cenie, ale myślę, że jest wystarczająco dobre (jak Steve Nash ;)) i to mi wystarczy. Nie żałuję, że nie jest to ani najtańsze ukulele, ani najdroższe. 

Marakasy domowej roboty

Znalazłam ostatnio sporo inspirujących aktywności, jakie mogłabym robić z moim Skarbem. Jedną z tych aktywności jest muzykowanie i do tego na własnoręcznie wykonanych instrumentach. Nie. Nie jestem ekspertem od muzyki, raczej będziemy pląsać, śpiewać, tańczyć i grać bardzo amatorsko. Nie jestem też specem od techniki, więc moje pierwsze instrumenty są równie amatorsko wykonane, ale i tak mi się podoba ich finalny wygląd. Gdybym miała więcej umiejętności, pewnie wyszłyby lepiej. A że nie mam, to wyszły, jak wyszły i też dobrze. :) Najłatwiej jest, moim zdaniem, wykonać grzechotki, ale to już mojemu dziecku jest znane i z wczesnego okresu niemowlęcego i z eksperymentowania, polegającego na wkładaniu różnych kuchennych produktów do jajek po Kinder Niespodziankach i innych pojemników. Dlatego, tym razem postawiłam na proste marakasy. Widziałam na PowerOfMelody oraz na Pinterest ładnie wykonane marakasy. Okazało się, że nie mam w domu jednorazowych łyżek, więc wykorzystałam widelce....