Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Fotografia

Dzień Edukacji Narodowej

Dzień Edukacji Narodowej, często nazywany Dniem Nauczyciela, powinien (jak pierwotna nazwa wskazuje) być dniem, w którym świętuje się edukację. I jakkolwiek by to nie brzmiało, powinno się w tym dniu (w moim prywatnym odczuciu) organizować konkursy wiedzy, wykłady na temat ciekawostek różnych dziedzin nauki (nie tylko tych szkolnych) czy uczestniczyć w warsztatach lub pokazach naukowych, motywujących do dalszego kształcenia i ukazujących naukę w świetle ciekawych perspektyw. (...) Nie widzę jednak przeszkód, przez które nie można by było prowadzić normalnie zajęć. Z dzisiejszym świętem kojarzy się również zwyczaj kupowania nauczycielom prezentów. Jest to chyba nieuniknione, jednak należy pamiętać, że prezentem nie musi być od razu żywa roślinka, którą trzeba ofiarować (to dobre słowo). Moim zdaniem, kupno prezentów-kwiatów uważam za nietrafiony i zupełnie zbędny. O wiele bardziej przypadłoby mi do gustu chociażby fotografia ładnego kwiatu, krajobrazu czy zwierzęcia niźli ży...

Fotografia - Nowa MiniPasja?

Od niedawna posiadam własny aparat fotograficzny. Kupiłam go za swoje oszczędności, co jeszcze bardziej wzmacnia jego wartość. Wśród moich znajomych (odkąd tylko pamiętam) wyróżniają się osoby posiadające trwałe zamiłowanie do fotografii. Mnie nigdy smykałka do "robienia dobrych zdjęć" nie była dana. Nie miałam też ku temu okazji ani możliwości - nie posiadając własnego sprzętu, na którym mogłabym tę pasję rozwijać. Do niedawna, właśnie :) Do samego zakupu skłoniło mnie kilka - na pozór banalnych - aspektów posiadania własnego sprzętu fotograficznego. Mając własny aparat: Nie muszę pożyczać okazjonalnie aparatu od innych. Mogę go zabrać niemal zawsze i wszędzie. Nie muszę się martwić o prawa autorskie osób trzecich, wykorzystując zdjęcia włąsnoręcznie wykonane. Zdjęcia mojego autorstwa podlegają moim prawom, które im nadam. Nie ukrywam, że punkt 3. był dla mnie najistotniejszy. Decyzja zapadła. Zakupu dokonałam (po raz pierwszy samodzielnie) przez Internet ora...

Salsa

W roku 2008 i 2009 miałam przyjemność uczestniczyć w zajęciach z salsy organizowanych w Kolegium Nauczycielskim w Bielsku-Białej. Na początku przychodziłam z ciekawości i po to, by nauczyć się pewnych kroków. W pewnym momencie jednak stałam się prowadzącą te spotkania. Nie uważam się za dobrego kierownika jakichkolwiek przedsięwzięć, toteż grupa osób na spotkaniach nie była ani liczna, ani stała; niekiedy przychodziło kilka osób, a czasem tylko ja... Mimo to, a może właśnie przez to, zajęcia z salsy wspominam z dużym sentymentem. Było to ciekawe doświadczenie w moim życiu i warte wspomnień. Odnalazłam nawet zdjęcia z czasów, gdzie jeszcze nie mieliśmy do dyspozycji sali ani auli, lecz korytarz. Ale przecież tańczyć można wszędzie...