Przejdź do głównej zawartości

Konkurs - Sylwester 2009 - Kraków

Sylwestrowy konkurs ogłoszony 14. grudnia na portalu Blip.pl zakończył się dla mnie szczęśliwie. Wygrałam! Niekłamana radość i duma oraz wiara w siebie jakoś tak momentalnie przypomniały mi o sobie :)

Konkurs polegał na wymyśleniu (góra) dwuwersowej rymowanki, która kojarzyłaby się z Krakowem jako miastem; jako siedzibą tegorocznego organizowanego tam Sylwestra czy też z samą WOW!night. Music Square Session - "klubową imprezą na największym rynku w Europie". Rozwiązanie konkursu przyniosło mi wiele radości, zwłaszcza, że wysłałam tylko jeden wierszyk. Jak się okazało - wystarczył jeden, by wygrać :) Brzmi on następująco: 
Czy to Gorol, czy to Baca #wownight wszystkim się opłaca!
Zgodnie z regulaminem konkursu mój wierszyk należy teraz do organizatorów krakowskiej nocy sylwestrowej, a ja czekam na przesyłkę (nagroda na szczęście przyjdzie pocztą; chyba bym się nie fatygowała po osobisty odbiór do Krakowa).
Konkurs - Kraków 2009 - paczka 3/4

Ponadto, cytuje mnie Gazeta Wyborcza, a to nie zdarza się zbyt często ;-)


Popularne posty z tego bloga

Dyplom ukończenia Uniwersytetu Śląskiego

Pierwszego lipca 2011 roku  uzyskałam tytuł licencjata  Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Studia pierwszego stopnia ukończyłam z oceną dobrą na dyplomie.

Marakasy domowej roboty

Znalazłam ostatnio sporo inspirujących aktywności, jakie mogłabym robić z moim Skarbem. Jedną z tych aktywności jest muzykowanie i do tego na własnoręcznie wykonanych instrumentach. Nie. Nie jestem ekspertem od muzyki, raczej będziemy pląsać, śpiewać, tańczyć i grać bardzo amatorsko. Nie jestem też specem od techniki, więc moje pierwsze instrumenty są równie amatorsko wykonane, ale i tak mi się podoba ich finalny wygląd. Gdybym miała więcej umiejętności, pewnie wyszłyby lepiej. A że nie mam, to wyszły, jak wyszły i też dobrze. :) Najłatwiej jest, moim zdaniem, wykonać grzechotki, ale to już mojemu dziecku jest znane i z wczesnego okresu niemowlęcego i z eksperymentowania, polegającego na wkładaniu różnych kuchennych produktów do jajek po Kinder Niespodziankach i innych pojemników. Dlatego, tym razem postawiłam na proste marakasy. Widziałam na PowerOfMelody oraz na Pinterest ładnie wykonane marakasy. Okazało się, że nie mam w domu jednorazowych łyżek, więc wykorzystałam widelce.

Kontrakt klasowy

Podobno, im kontrakt jest krótszy, tym lepiej uczniowie zapamiętują, co się w nim znajduje. W kontrakcie powinny się też znajdować raczej nakazy, a nie zakazy. I o ile brak zakazów jest dydaktycznie poprawny, o tyle nie jest on, w moim odczuciu, stuprocentowo wychowawczy. Brak świadomości zakazów może doprowadzić do tego, że dzieci mogą mieć zatarte granice między dobrym a złym postępowaniem. Moim zdaniem należy mówić również głośno o tym, czego robić nie wolno. A w szczególności tym najmłodszym uczniom należy uświadamiać, zarówno poprzez nakazy, jak i zakazy, normy społeczne, odpowiednie zachowanie czy wartości i sposoby postępowania w sytuacjach trudnych, nowych. Kontrakt uczniów klasy czwartej i nauczycieli ich uczących został sformułowany dydaktycznie poprawnie oraz zaakceptowany własnoręcznymi podpisami.